WYGRAJ "RUNES OF MAGIC"
Pytanie: Wymień 5 darmowych gier MMO.
Do wygrania:
3 koszulki oraz 15 kodów - każdy o wartości 10 euro.
Odpowiedzi, wyłącznie mailem z wpisanym w tytule RUNESOFMAGIC, prosimy
nadsyłać na adres: do 30 września 2010.
Proszę pamiętać o podaniu swoich danych adresowych!
|
CALL OF DUTY: WORLD AT WAR
| Autor: | Pamp | | Data dodania: | 2009-05-28 | | Platforma: | PC, XBOX 360 | | Kategoria: | FPS | | Premiera: | Już jest | | Wydawca: | Activision | | Producent: | Treyarch | | Dystrybutor: | Lem | | Wymagania: | PIV 3 GHz, 512 MB RAM, karta graficzna zgodna z DX 9.0 128 MB (min. GeForce 6600GT) | | Ocena: | |
|
| |  | | |
Wojna jest straszna i okropna - banał, ale za to jak dobrze nakręca grę... Po trzech częściach toczących się podczas II wojny światowej i czwartej, eksperymentalnie przeniesionej we współczesne realia, Call of Duty powraca do swoich korzeni. W wyjątkowo widowiskowym stylu!
DOBIJ, NIM WSTANIE
Gra zaczyna się od mocnego akcentu. Otwieramy oczy i widzimy, jak japoński oficer torturuje naszego klęczącego nieopodal kolegę. Najpierw zgasi mu papierosa na twarzy, a po chwili drugi podejdzie i zamaszystym cięciem poderżnie gardło, zaś krew siknie na ściany niczym w "Kill Billu". Równie drastycznych scen jest tu znacznie więcej. Na początku rosyjskiej kampanii udajemy trupa, bo po ulicach zniszczonego Stalingradu chodzą Niemcy i dobijają rannych przeciwników. W innych scenach radzieccy żołnierze strzelają w głowę klęczącego niemieckiego żołnierza lub rzucają koktajlami Mołotowa do poddających się nazistów. Główny bohater otrzymuje m. in. rozkaz dobicia rannych albo strzelania do uciekającego wroga... Tak, wojna to straszna rzecz... Twórcom nowego CoD:WaW przyświecało pragnienia zrobienia gry realistycznej. Czy jednak nie przesadzili z dobrymi chęciami? W moim przekonaniu, nie. Epatowanie przemocą służy spotęgowaniu i podkreśleniu wszechobecnego podczas wojny okrucieństwa. Poza tym dobijanie leżących jest w pełni uzasadnione - raniony przeciwnik po przewróceniu się na ziemię, wyjmuje pistolet i próbuje nas zastrzelić.
.jpg)
LUBIĘ DOBRZE DOPIECZONE
CoD:WaW to najkrwawsza część serii. Obowiązuje tu zasada: im cięższa broń, z której prujesz do nieprzyjaciela, tym większa miazga z niego zostanie. Oglądamy fontanny krwi, eksplodujące głowy, latające kończyny, ale pokazane w realistyczny sposób, a nie komiksowy, specjalnie "podkręcony" na potrzeby widowiska, jak w wielu innych shooterach. Brutalne są również dwie kolejne, dość spektakularne, nowości: walka na bagnety oraz miotacz ognia. Po informacje dotyczące pierwszej odsyłam czytelników do ramki. Zaś co do drugiego, to od "Czasu Apokalipsy" doskonale wiadomo, że nie ma nic lepszego od zapachu napalmu o poranku? Rzeczywiście, używanie miotacza ognia to wielka frajda. Ta potężna broń z niekończącą się amunicją (trzeba tylko pilnować, by się nie przegrzał) nadaje się idealnie do oczyszczania bunkrów i okopów, odpierania niespodziewanych japońskich ataków, a także eliminowania snajperów ukrytych na drzewach - podpalamy drzewo, po czym obserwujemy, jak płonący wróg spada i plącze się w gałęziach. Bezdyskusyjnie misje przygotowane pod miotacz ognia okazują się najlepsze w grze.
.jpg)
FIGHTING FOR SURVIVAL
Potyczki w nowym CoD: WaW są ekstremalnie intensywne, ciągle coś się dzieje, akcja galopuje w zawrotnym tempie, wielki chaos, zamieszanie, dookoła mnóstwo wybuchów, zewsząd lecą granaty, przeciwnicy atakują z zaskoczenia, i zawsze w przeważającej liczbie? Twórcy kolejny już raz posiłkowali się wskazówkami oraz radami weteranów z II wojny światowej. To właśnie dzięki ich sugestiom akcja stała się tak intensywna. Szczególnie ekscytujące są potyczki z Japończykami, którzy często wybiegają nagle z krzaków, wyłażą z dziur w ziemi, zaczajają się na drzewach. W recenzowanym tytule sporo też rozbudowanych, wielominutowych bitew. To takie mega-rzeźnie, gdzie łatwo zginąć, nawet na normalnym poziomie trudności. Gra jest trudniejsza od poprzedniczek, a do niektórych fragmentów trzeba podchodzić więcej niż raz czy dwa, co oczywiście dobrze świadczy o sztucznej inteligencji przeciwników. Dobrze, że tak często korzystają oni z granatów, uniemożliwiając nam zaszycie się w bezpiecznym miejscu. Jednak o wiele bardziej zauważalna zmiana dotyczy ulepszenia skuteczności sojuszników. W wielu grach bitwy pomiędzy przeciwnikami a naszymi pomocnikami wyglądają, jakby wszyscy używali ślepaków; sporo huku, dużo zamieszania, nikt nie ginie. Na szczęście w CoD:WaW wygląda to zupełnie inaczej. Jednakże nawet podniesiony poziom trudności nie okazał się lekarstwem na chorobę wcześniejszych odsłon, czyli krótki czas zabawy (mowa o samym singleplayerze). Niby aż 15 misji, a można je spokojnie przejść w dwa wieczory.
.jpg)
PILNUJ MOICH TYŁÓW
Na szczęście kampania dla jednego gracza stanowi tylko początek zabawy. Po jej ukończeniu odblokujemy tryb z zombie-nazistami (genialne!). To typowy survival - jesteśmy osaczeni w budynku i musimy jak najdłużej odpierać ataki żywych trupów, których systematycznie przybywa. Zabijanie wrogów daje punkty, za te zaś kupuje się amunicje, bronie lub odblokowuje nowe obszary domu. Wyjątkowo nieskomplikowany, a jakże wciągający i ekscytujący tryb - absolutne mistrzostwo! Co więcej, można weń grać kooperacyjnie! Współpracując ze znajomymi (do czterech graczy naraz) da się też ponownie przechodzić misje z kampanii. Wtedy dodatkową atrakcją są wyzwania - np. rozsadź 50-ciu wrogów itp. Aby grało się przyjemniej, można włączyć specjalne kody (np. przeciwnicy trafieni w głowę eksplodują albo giną tylko od headshotów). No i mamy jeszcze multiplayer - prawie identyczny jak w CoD 4: Modern Warfare. Prawie, bo tutaj na niektórych planszach można używać czołgów. Trening w kierowaniu nimi to jedna z misji w singleplayerze. Lecz wracając do gry wieloosobowej, rozumiem brak większych zmian. Gdy ma się tak dobry mechanizm, nie potrzeba żadnych zmian.
.jpg)
WOJENKO, WOJENKO...
Jeśli spojrzycie na tabelkę na końcu tekstu, zobaczycie, że przy minusach w polach "grafika" i "dźwięk" widnieje słowo "brak". W przypadku tego drugiego wszystko jest doskonałe: i muzyka, i superrealistyczne efekty dźwiękowe, zwłaszcza odgłosy broni. Co do grafiki - podrasowany engine poprzedniej części sprawdza się doskonale, a gra wygląda znakomicie. Bardzo ładne lokacje, dopieszczone efekty wizualne, choćby dym zasnuwający pole bitwy, który czasem uniemożliwia dalszą walkę. Jest tylko jedno "ale" - sztucznie ograniczane mapy. Choć teoretycznie plansze są duże, istnieją pewne bariery nie do pokonania, np. ciąg krzaków do kolan, których ani nie przejdziemy, ani nie przeskoczymy. Nieraz denerwuje fakt, że człowiek chce zajść przeciwnika z flanki, a nie może. Zamiast tego musi iść trasą wyznaczoną przez projektantów planszy. Ponadto nie każdemu przypadną do gustu odradzający się w nieskończoność wrogowie. W kampanii dzieje się tak, dopóki nie podejdziemy wystarczająco blisko ich stanowiska. I na koniec jeszcze jedna rzecz. Fabuła jako całość wypada blado - jest niespójna, ukazuje niezrozumiałe przeskoki chronologiczne, nagłe zmiany stron konfliktu? Właściwie nie wiadomo, dlaczego znajdujemy się akurat tu, a nie gdziekolwiek indziej. Sytuację częściowo ratują zapowiadające każdą misję filmiki, łączące archiwalne dokumenty z czasów wojny z nowoczesną grafiką komputerową.
Powyższe braki wymieniam z konieczności obiektywizmu, ale ze świadomością, że w żaden sposób nie zmieniają one najważniejszego - Call of Duty: World at War to najlepsza część serii! Lubicie strzelanki? Jeśli tak, ta gra z pewnością was nie zawiedzie!
|


AUSTIN COOPER S RACING
Wyścigi to jeden z tych gatunków gier, które lubi większość graczy niezależnie
od wieku. Austin Cooper S Racing z pewnością przypadnie Wam do gustu.

TIBOR
Oto klasyczna platformówka z cieszącą oko kolorową grafiką, stworzona przede
wszystkim z myślą o młodszych użytkownikach komputerów.

ZUMA'S REVENGE
Bohaterem tej logiczno-zręcznościowej gry jest żaba, która trafia na tajemniczą
wyspę, gdzie praktykowana jest czarna magia.

MYSTIC MINE
Nieskomplikowana, ale bardzo wciągajšca gierka. W Mystic Mine Waszym celem jest
takie przestawianie zwrotnic w labiryncie-kopalni.

MACHINARIUM
Przed Wami demo klasycznej przygodówki typu wskaż i kliknij.

LARVA MORTUS
Przed Wami rasowy action horror.

BE A KING
Wciągająca gra strategiczna. Rządząc królestwem musimy między innymi budować i
zarządzać wioskami oraz miastami.

ACTION BALL DELUXE
Kolejna, trudno nawet powiedzieć która już, wariacja na temat Arkanoida.

ICE PUZZLE DELUXE
Na pierwszy rzut oka to klasyczny gierka, w której należy zamieniać miejscami s
ąsiadujące ze sobą kolorowe klocki.

MINIGOLF
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji bawić się w minigolfa, koniecznie odpalcie
niniejszą wersję shareware.
|