t1
Gry Komputerowe
Logowanie:

Strona główna

Recenzje

Zapowiedzi

Galeria

Kody

Gry planszowe

Poradniki

Download


KONKURSY


WYGRAJ
"RUNES OF MAGIC"




Pytanie: Wymień 5 darmowych gier MMO.

Do wygrania:
3 koszulki oraz 15 kodów - każdy o wartości 10 euro.

Odpowiedzi, wyłącznie mailem z wpisanym w tytule RUNESOFMAGIC, prosimy nadsyłać na adres: do 30 września 2010. Proszę pamiętać o podaniu swoich danych adresowych!
http://www.galapagos.com.pl/wladcapierscienibluray/

http://www.e-konkursy.info/

WIDEOTESTY

http://www.hfc.com.pl/index.php?id=artykuly&nr=59

http://hfc.com.pl/artykuly/64/




RISEN

Autor:Mysza
Data dodania:2010-05-20
Platforma:PC
Kategoria:RPG
Premiera:Już jest
Wydawca:Deep Silver
Producent:Piranha Bytes
Dystrybutor:Cenega Poland
Wymagania:CPU 2.0 GHz, 1 GB RAM (Vista 2 GB), karta graficzna 256 MB Pixel Shader 3.0
Ocena:

IMG
Kiedy Piranha Bytes, czyli ojcowie cyklu Gothic rozstali się z dotychczasowym wydawcą przy którym pozostały prawa do marki, liczni fani poczuli niepokój. Tymczasem, zamiast odejścia „gothickich” klimatów w niebyt, pojawiły się zapowiedzi... dwóch gier mających być spadkobiercami serii. Jedną z nich wyprodukowały właśnie znane wszystkim „piranie”...
Po mocno zabugowanym, koszmarnie zoptymalizowanym i cokolwiek nudnym Gothicu 3, wielu miłośników cyklu straciło jednak całkowicie zaufanie do niemieckiego dewelopera. Co prawda twórcy większość winy za problemy z poprzednią grą zrzucali na politykę wydawcy (wymuszona przedwczesna premiera i uproszczenia ze względu na amerykański rynek), jednak reputacja studia została mocno nadszarpnięta. Nie pozostało nic innego, jak zwinąć interes lub... zakasać rękawy i zabrać się ostro do pracy. Tak też uczyniono, a efekt tegoż twórczego wysiłku możemy właśnie podziwiać.

BEZIMIENNA ROBINSONADA
Już w pierwszym zdaniu należy podkreślić rzecz najważniejszą – Risen to nic innego, jak kolejny Gothic pod zmienioną nazwą. No dobrze, może tych różnic jest troszeczkę więcej. Ot, choćby świat przedstawiony, który jednak po bliższej analizie... piekielnie przypomina nam to, co znamy z dawnego cyklu. W zasadzie można tu odnieść wrażenie, że Piranha mrugnęła filuternie do fanów, przenosząc jedynie akcję na inną szerokość geograficzną. Tym bardziej, że nawet wątek fabularny, rozpoczynający się od wygnania ze świata przez potężnego maga wszystkich bogów, mocno kojarzy się z jednym z zakończeń „trójki”.
Akcja gry rozpoczyna się momencie, kiedy nasz (oczywiście!) bezimienny bohater zostaje wyrzucony przez fale na brzegu tropikalnej wyspy. Niemalże cała załoga statku najwyraźniej zginęła, wokół pełno potrzaskanych desek, rozbitych skrzyń i beczek. Nie wiemy gdzie jesteśmy, nie wiemy gdzie mamy się udać... Po chwili okazuje się, że katastrofę przeżyła jeszcze pewna kobieta i za jej namową zaczynamy szukać jakichś oznak cywilizowanego życia. Wyspa nie jest bowiem bezludna. Mało tego, na jej stosunkowo niewielkiej powierzchni aż roi się od różnorodnych niebezpiecznych bestii, mitycznych potworów, ożywieńców i ludzi, którzy niekiedy bywają bardziej bezwzględni i okrutni od wszystkich wymienionych wcześniej. Zaczyna się nasza walka o przetrwanie.



TRUDNA SZTUKA WYBORU
Już od samego niemalże początku gra zmusza nas do podejmowania ważnych decyzji, które w znacznym stopniu wpływają na dalsze losy naszego bohatera. Mamy tu bowiem do czynienia z systemem znanym z pierwszych części Gothica – jakiekolwiek postępy poczynimy wyłącznie sprzymierzając się z którąś z dwóch rządzących wsypą sił: Inkwizycją lub bandytami Don Estebana. Co ważne, przynależność ta ma również wpływ na możliwości rozwoju w poszczególnych „klasach”, tak więc już na początku zabawy warto mieć dość jasno sprecyzowany pomysł na postać. Wpływ naszej decyzji najbardziej odczuwamy jednak w skali mikro, główny wątek jest w znacznym stopniu liniowy, ale sprytne zabiegi fabularne pozwalają na odegranie tych samych sytuacji niezależnie od popieranej przez nas frakcji.
Fabuła – choć początkowo trudno to odczuć – to jak na razie chyba najciekawsza historia towarzysząca jakiejkolwiek grze „piranii”. Może nie powala, jednak naprawdę skutecznie buduje klimat i mobilizuje do dalszych poszukiwań. Risen to przede wszystkim gra o... życiu. Normalnym życiu, nie zawsze normalnych ludzi, postawionych w zdecydowanie nienormalnej sytuacji. Indywidua zaludniające świat gry, to przede wszystkim typowy zlepek typów spod ciemnej gwiazdy, sterroryzowanych wieśniaków i stojących ponad wszystkimi i prawem ludzi Inkwizytora. Niektóre wątki poboczne i zarysowane w nich postaci bohaterów niezależnych są o wiele ciekawsze niż podstawowa linia fabularna; może właśnie przez tę swoją prawdziwość? Mimo fantastycznej otoczki, świat zyskuje na wiarygodności, nie mamy wrażenia, że w jakąś wydumaną scenerię ktoś wrzucił losowo kilka postaci – tutaj nawet mało znaczący BN mają swoje historie i uzasadnione miejsce w nowej rzeczywistości.



SKĄD MY TO ZNAMY?
Mechanika gry jest klasycznym „piraniowym” minimalizmem - kilka podstawowych współczynników uzupełnionych całkiem bogatym zestawem umiejętności. Mamy tu oczywiście zarówno trzy szkoły magii, jak i kilka typów broni, umiejętności złodziejskie oraz związane z rzemiosłem. System jest niezwykle podobny do tego z G3, jednak sprawia wrażenie dużo lepiej przemyślanego i w tej pełnej akcji grze fabularnej sprawdza się całkiem nieźle. Dla wielu miłośników trylionów tabelek i statystyk może to być spory minus, jednak fani Gothica poczują się od razu jak w domu. Szkoda tylko, że twórcy po raz kolejny nie pokusili się o uzupełnienie systemu o jakieś zdolności „społeczne” z uwzględnieniem ich w dialogach – wiele zadań mogłoby w ten sposób mieć po kilka rozwiązań, a tak mamy w zasadzie tylko dwie opcje: dać po głowie lub przekupić delikwenta. Tak więc mimo tego, iż dialogi brzmią bardzo naturalnie, miłośnicy wielowarstwowych i rozbudowanych konwersacji mogą po raz kolejny poczuć się zawiedzeni. Należy za to pochwalić twórców za poważne podejście do graczy – interfejs nie posiada żadnych znaczników, strzałek, migających gwiazdek i innych pachnących cepelią systemów podpowiedzi. Wszystko czego potrzebujemy znajdziemy w dzienniku i na mapach.
Choć początkowo system walki może przypominać ten z G3, nie dajcie się zwieść pozorom i zacznijcie korzystać choćby z opcji bloku. Walka nadal pozostaje przede wszystkim zręcznościową, jednak tym razem wymaga znacznie więcej kombinowania i wypracowania odpowiedniej taktyki. Na samym początku potyczka z nawet dwoma słabymi przeciwnikami może być sporym wyzwaniem, z drugiej jednak strony, po opanowaniu odpowiedniej techniki możemy śmiało stawać w szranki z silniejszymi wrogami. Nie stajemy się niepokonani – po prostu mamy szanse. Ciosy możemy łączyć w zadające zdecydowanie więcej obrażeń sekwencje, z czasem dochodzą kontrataki, ciosy z boku, czy możliwość wzmocnienia uderzenia kosztem jego szybkości. Oczywiście przekłada się to również na animacje naszego bohatera, który z niezdarnie machającego kijem niedorajdy zamienia się w niebezpiecznego tancerza wojny. Unikajcie jednak skakania – animacja tego elementu ruchu jest tak pokraczna i niezdarna, że odnosi się wrażenie, iż wycięta została z zupełnie innej gry.



ATAKUJĄ KLONY...
Można tylko żałować, że ekipa Piranhy nie ma najwyraźniej bladego pojęcia o animacji twarzy. W zasadzie jedyne co potrafią bohaterowie, to... poruszanie ustami. Podobnie jest zresztą z bardzo ubogą (kilka ruchów) animacją postaci podczas dialogów. Dodatkowo bardzo szybko zaczynamy zauważać, że społeczność wyspy składa się z kilkunastu typów klonów, często nie różniących się nawet kolorem włosów, czy strojem. Na szczęście dużo lepiej wygląda sama wyspa. Co prawda nadal jest to ten sam surowy i nieco kanciasty styl znany z Gothica, jednak pełne bujnej roślinności, klifów, skał i przepaści lokacje robią niekiedy naprawdę duże wrażenie. Widać tutaj wyraźnie, że ekipie dużo lepiej wychodzi ciekawe zagospodarowanie mniejszych przestrzeni. Całość uzupełniają cykl nocy i dnia (ach! te zachody słońca!), bardzo dobre wykorzystanie efektu głębi pola i świetne, dynamiczne oświetlenie. Efekt psuje nieco jednak oparta w dużej mierze na płaskich sprite’ach szata roślinna. Na pochwałę zasługuje natomiast udźwiękowienie: miejscami rewelacyjne, angielskie kwestie dialogowe brzmią naturalnie i przekonująco, a odgłosy otoczenia i muzyka tworzą klimatyczne tło dla całości.
Jednymi z największych wad G3 były fatalna optymalizacja i duża liczba różnorodnych błędów. Risen nie jest ideałem, jednak widać tu bardzo odczuwalny postęp. Choć wciąż zdarza się, że po pewnym czasie grę trzeba restartować ze względu na spadki liczby klatek, to jednak zdarza się to dużo rzadziej niż w poprzedniej grze „piranii” i dotyczy kilku tylko lokacji. Podobnie jest z błędami – owszem zdarzają się, jednak te poważniejsze można policzyć na palcach jednej ręki, żaden natomiast nie uniemożliwi nam ukończenia gry. Tym samym Piranha dokonała swego – uzyskała całkiem realną szansę na rehabilitację. Szkoda tylko, że zmiana tytułu i świata (czy na pewno?) nie pociągnęła za sobą choćby kilku innowacji w rozgrywce – to po prostu inaczej nazwany G3 w formie i postaci, jaką powinien posiadać kilka lat temu. Mimo wszystko to udana produkcja, co potwierdza ostateczna ocena. Do której fanatyczni miłośnicy „gothickich” klimatów śmiało mogą dodać nawet całą gwiazdkę. Poważnie.



Zobacz również:



Komentarze:
Brak wpisów
Autor:

W pole po prawej wpisz słowo: Komentarz

Nowy numer

Numer GK

NA CD - PEŁNE GRY
Supreme AUSTIN COOPER S RACING
Wyścigi to jeden z tych gatunków gier, które lubi większość graczy niezależnie od wieku. Austin Cooper S Racing z pewnością przypadnie Wam do gustu.

Supreme TIBOR
Oto klasyczna platformówka z cieszącą oko kolorową grafiką, stworzona przede wszystkim z myślą o młodszych użytkownikach komputerów.


NA CD - MINI GRY
Supreme ZUMA'S REVENGE
Bohaterem tej logiczno-zręcznościowej gry jest żaba, która trafia na tajemniczą wyspę, gdzie praktykowana jest czarna magia.

Supreme MYSTIC MINE
Nieskomplikowana, ale bardzo wciągajšca gierka. W Mystic Mine Waszym celem jest takie przestawianie zwrotnic w labiryncie-kopalni.

Supreme MACHINARIUM
Przed Wami demo klasycznej przygodówki typu wskaż i kliknij.

Supreme LARVA MORTUS
Przed Wami rasowy action horror.

Supreme BE A KING
Wciągająca gra strategiczna. Rządząc królestwem musimy między innymi budować i zarządzać wioskami oraz miastami.


Supreme ACTION BALL
DELUXE
Kolejna, trudno nawet powiedzieć która już, wariacja na temat Arkanoida.


Supreme ICE PUZZLE
DELUXE
Na pierwszy rzut oka to klasyczny gierka, w której należy zamieniać miejscami s ąsiadujące ze sobą kolorowe klocki.


Supreme MINIGOLF
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji bawić się w minigolfa, koniecznie odpalcie niniejszą wersję shareware.

RECENZJE

http://www.4max.pl/

Need for Speed


Computer Arts Gry Komputerowe Hi-Fi Choice
© Copyright by CGS Computer Graphics Studio 2006-2010.
Wszelkie prawa zastrzeżone.


Linki reklamowe:
NO FILE