Do wygrania:
3 koszulki oraz 15 kodów - każdy o wartości 10 euro.
Odpowiedzi, wyłącznie mailem z wpisanym w tytule RUNESOFMAGIC, prosimy
nadsyłać na adres: do 30 września 2010.
Proszę pamiętać o podaniu swoich danych adresowych!
WIDEOTESTY
NEED FOR SPEED: SHIFT
Autor:
Zidan
Data dodania:
2009-04-17
Platforma:
PC, PS3, PSP, XBOX 360
Gier z serii Need for Speed było już chyba około 12 i końca nie widać. Na wrzesień tego roku szykuje się kolejna odsłona tej jakże popularnej serii gier wyścigowych, co mówiąc szczerze, zaczyna być powoli nieco męczące. Z coraz mniejszą ochotą sięgam po kolejne edycje NFS, co zresztą nikogo nie powinno dziwić, bowiem forma serii spada na łeb na szyję i nie oferuje zbyt wielu ciekawych rozwiązań. Tym razem EA zapowiada dużo poważniejsze potraktowanie swojego dziecka i zaserwowanie graczom wielu nowych, niespotykanych doznań, a to wszystko za sprawą NFS: Shift.
O ile z reguły (choć nie zawsze) producentem Need for Speed była bezpośrednio firma EA Games, to za produkcję Shift odpowiada studio Slighty Mad Company. Nie lękajmy się jednak, bowiem owa firma zrzesza osoby pracujące przy takich produkcjach jak GTR Legends czy GTR Evolution, więc nie można tu mówić o niedoświadczonej ekipie. Liczę więc na to, że stworzą co najmniej coś na miarę wspomnianych gier z serii GTR.
W stosunku do ostatniej odsłony NFS (Undercover), Shift odstępuje od zręcznościowego charakteru rozgrywki, a skupia się na jeździe bardziej symulacyjnej, choć jak podkreślają twórcy, postawili sobie za zadanie zrobienie czegoś, co zadowoli zwolenników obydwu rodzajów wyścigówek. Spodziewam się więc albo możliwości regulowania poziomu realizmu, lub czegoś nie do końca symulacyjnego. Na pewno będziemy mieli do czynienia z bardzo realistycznym modelem zniszczeń. Będziemy mogli kompletnie zdewastować nasze auto i tym samym pozbawić się możliwości jego prowadzenia. Skupiono się też na realistycznym odzwierciedleniu prędkości jadącego samochodu. Duże szybkości mają być naprawdę odczuwalne i możemy liczyć na doznania towarzyszące prawdziwej jeździe.
Do dyspozycji gracza oddane zostanie ponad 70 różnych wozów, w tym Porsche 911 GT2, Pagani Zonda F, Chevrolet Corvette Z06, Audi RS4, Lotus Elise 111R oraz inne popularne super-bryki. Rzecz jasna, każda z nich ma się inaczej prowadzić, ale jak znam życie, drastycznych różnic tu raczej nie będzie. Wiadomo też, że wozy będzie można modernizować, ale nie ujawniono żadnych bardziej szczegółowych informacji na ten temat. Sporą zmianą w stosunku do większości ostatnich gier z serii NFS jest to, że wyścigi w Shift skupią się na zamkniętych arenach, bez możliwości swobodnego poruszania się po planszy. Wszystko będzie tutaj zorganizowane w bardziej ?legalnej? konwencji, więc nie będziemy mieli okazji uciekać przed dokuczliwą policją. Czy to dobrze? To już kwestia indywidualnych upodobań gracza. Ścigać się będziemy na terenie różnych metropolii (np. w Londynie), na trasach fikcyjnych jak i prawdziwych. Ich ilość nie jest powalająca, bo autorzy zapowiadają zaledwie kilkanaście tras, ale może okaże się to liczbą całkowicie wystarczającą.
Bardzo ciekawie zapowiadającym się elementem gry, jest innowacyjne prowadzenie wehikułu z wnętrza jego kabiny, co zresztą ma być jedną z głównych atrakcji tej odsłony NFS. Po pierwsze, skupiono większą uwagę na realistycznym odzwierciedleniu kokpitu pojazdu i muszę przyznać, że po obejrzeniu zaprezentowanych screenshotów i oficjalnego zwiastuna, jestem naprawdę pod dużym wrażeniem. Doznania gracza ma potęgować możliwość oglądania całego wnętrza samochodu, a także zaimplementowanie tu podstawowych praw fizyki, jak np. siła odśrodkowa, z powodu której kierowca wozu będzie nieco zmieniał swoje położenie przy skrętach, czy gwałtownym hamowaniu. Co można zaobserwować na wspomnianym zwiastunie, programiści swoje obietnice spełniają i wszystko to prezentuje się naprawdę imponująco. Zaimplementowano też efekt zwężającego się obrazu podczas osiągania dużych prędkości i wprowadzono efekt zamroczenia kierowcy po zderzeniu z przeszkodą, co będzie się objawiać zamazanym ekranem. By jeszcze bardziej spotęgować wrażenia płynące z jazdy, towarzyszyć nam będą różne efekty dźwiękowe wydawane przez wirtualnego kierowcę: przełykanie śliny, czy szybsze bicie serca podczas wyjątkowo niebezpiecznych manewrów. Brzmi to naprawdę nieźle!
Nie trzeba długo wpatrywać się na screeny by stwierdzić, że grafika robi doprawdy piorunujące wrażenie. Masa detali, żywe tory, świetna gra światłocieni, jest naprawdę dobrze. Widać tu zastosowanie najnowocześniejszych technologii. Co jednak budzi we mnie obawy, to wymagania sprzętowe. Standardowo, zapowiadane są na bardzo optymalne i niewygórowane, ale podchodzę do tego raczej z dystansem. Mam nadzieję, że programiści spełnią swoje obietnice, a delektowanie się Shiftem na wysokich detalach będzie możliwe nie tylko na sprzęcie z najwyższej półki.
Nowa odsłona Need for Speed zapowiada się dość nowatorsko, ale też mam pewne obawy, czy nie będzie to kolejny odgrzany kotlet. W końcu autorzy podali do publicznej wiadomości niewiele informacji, a to co ujawnili, skupia się głównie na aspektach wizualnych gry. Mimo tego, że jestem stosunkowo pozytywnie nastawiony do Need for Speed: Shift, boję się, że to wszystko już było i tak naprawdę te wszystkie graficzne bajery mogą nie wystarczyć. Cóż, poczekamy do września, zobaczymy.. .